Któregoś poranka, postanowiłem przelać myśli na papier - Arkadiusz Łakomiak

Przy okazji publikowania mini-projektu witryny skrypt-cookies.pl, która generuje powiadomienie o użyciu ciasteczek, natknąłem się na wiersz pt. Robot autorstwa Pana Arkadiusza Łakomiaka. Pan Arek mieszka w Olsztynie, sam uległ niegdyś wypadkowi motocyklowemu, przez co jest dziś osobą niepełnosprawną ruchowo. I jak sam mówi wpadł kiedyś na pomysł pisania wierszy dla dzieci. Pan Arek stworzył tych wierszy dużo więcej - zapraszam Was gorąco do wywiadu tekstowego, którego mi udzielił!

Panie Arku, serdecznie dzięki za to, że poświęcił Pan swój cenny czas na udzielenie niniejszego wywiadu czytelnikom bloga!

Dziękuję bardzo za zaproszenie.

Czasami ciężko jest nam, ludziom znaleźć w sobie pierwotne źródło inspiracji do stworzenia jakiegoś dzieła. Na przykład osobiście nie potrafię zlokalizować momentu, w którym postanowiłem zacząć robić filmy w YouTube. Odnoszę też czasem wrażenie, iż po prostu w danym momencie istnieje we mnie potencjał i potrzeba "przelania" jakiegoś tematu na scenariusz filmowy i to domaga się realizacji. Lecz skąd się to we mnie bierze - to pozostaje w znacznej mierze zagadką. Czy w Pana przypadku jest podobnie? Skąd pojawiła się w Panu chęć pisania i to wierszy dla dzieci? Jak to wszystko się zaczęło?

Któregoś pięknego poranka, postanowiłem przelać swoje myśli na papier. Były to rymy do wierszy. Kiedy udało mi się napisać pierwszy wiersz, to natychmiast przeczytałem go córce, a ta zachwycona poprosiła o więcej. Pomyślałem sobie, że napisanie 5 wierszy, to byłoby coś. Dziś mam około 190 wierszy i wciąż tworzę nowe. Czasem myślę, że moja twórczość jest czymś dziwnym. Dlaczego? Ponieważ nigdy bym nie przypuszczał (i nawet o tym nie myślałem), że cokolwiek i kiedykolwiek napiszę, i jeszcze do tego to opublikuję.

Autor nigdy nie ma świeżego spojrzenia na swoje dzieło. W jaki sposób dokonuje Pan weryfikacji jakości właśnie napisanego wiersza?

Po napisaniu wiersza od razu "biegnę" do córki. Ona jest pierwszym moim krytykiem. Jeszcze jedno. “Świeżość spojrzenia” zmienia się też z biegiem czasu. Bywa tak, że po jakimś czasie wracam do do swoich wierszy i dokonuje w nich zmian. Nie ma w tym nic dziwnego. Wielu znanych artystów tak robi.A ja podpatruję najlepszych.

Panna kichalska
Mieszka nade mną nowa sąsiadka,
która jak kichnie, drży cała klatka.
Choć lat ma osiem, to szczerze powiem,
że sił już nie mam krzyczeć - na zdrowie!

Czasem, jak kicha niespodziewanie,
to mi z balkonu wyfruwa pranie.
Pewnego razu piłem kakao,
- A psik! I całe mi się wylało.
O! Albo dzisiaj jadłem śniadanie
- A psik! I brudne miałem ubranie.

Słyszałem kiedyś, że nakichała:
mamie do zupy,
tacie na buty,
wujkowi w oczy,
cioci w warkocze,
dziadkowi w laczek,
a babci w placek.

W całym budynku tylko ją słychać.
Proszą sąsiedzi. - Przestań już kichać.
Lecz ona przestać nie ma zamiaru
i wciąż powtarza, że jest z Kataru.


Arkadiusz Łakomiak

Czy oprócz pisania wierszy dla dzieci, tworzy Pan także inne dzieła literackie (prozę, opowiadania, powieści)? I czy gdzieś możemy się z nimi zapoznać?

Oprócz wierszy dla dzieci, piszę także prozę dla dorosłych w różnych formach literackich tj. Limeryki, białe wiersze, wilanella itd.Wszystko publikuję w internecie, na fb Arkadiusz Łakomiak, jak i na stronie wiersze.kobieta.pl pod pseudonimem "PanMiś"

Jak przetrwać okresy twórczej stagnacji (czyli ślęczenia nad pustą kartką papieru), które nieuchronnie zawsze pojawiają się w realizowanym długotrwale procesie twórczym?

Dobre pytanie. Nie przejmuję się tym, ponieważ wiem, że takie dni przychodzą, ale i odchodzą. Czasem inspiracja trafia do mnie z niespodziewanej strony i to jest piękne. Nigdy nie wiem co się wydarzy. Nie szukam inspiracjij na siłę, bo wtedy nie jest to pisane od serca.

Udało się wydać tomik Pana wierszy dla dzieci pt. "Dziwny jest ten świat". Czy i gdzie uda nam się zakupić tę książkę online? Jak czasochłonny jest proces tworzenia książki dla dzieci, która przecież oprócz wierszy, wyposażona powinna być także w wiele kolorowych ilustracji? Czy istnieje sposób, aby finansowo wesprzeć Pana przyszłe plany wydawnicze?

Niestety nakład tej książki został wyczerpany. Obecnie mam materiał na 2 albo 3 książki, ale wydanie takiego tomiku jest bardzo drogie. Oczywiście zależy to od nakładu, wielkości i różnych innych czynników. Nie chcę i nie lubię prosić o pomoc. Jestem osobą niepełnosprawną ruchowo i wiem co to znaczy codzienna walka "o swoje".

Chłopak czy dziewczyna
W mojej dzielnicy zamieszkał chłopak,
mówiłem o nim - chłopak na opak.
Wygląd miał chłopca - nic szczególnego,
a jednak było w nim coś dziwnego.

Spędzał przed lustrem długie poranki,
zrywał kwiatuszki, wyplatał wianki.
Uwielbiał śpiewać, wiersze cytował,
tańczył i lalkom buzie malował.

Miał pozdzierane kolana, łokcie,
lecz lakierował co rusz paznokcie.
I dochodziły mnie również głosy,
że wplatał sobie wstążki we włosy.

Lubił przebierać się co godzinkę,
podkradał mamie czerwoną szminkę.
Używał kremów, cieni do powiek.
Czy to nie dziwne? No niech ktoś powie?!

Po kilku latach zrzedła mi mina,
bowiem wyrosła z chłopca dziewczyna!
W dodatku śliczna, zwie się Ilona.
Dziś mieszka ze mną, to moja żona.


Arkadiusz Łakomiak

Czy może Pan opowiedzieć o kilku sukcesach, które udało się osiągnąć dzięki pisaniu wierszy? Która z tych sytuacji sprawiła najwięcej literackiej, zawodowej satysfakcji?

Kolejna rzecz o której nie lubię pisać, proszę mi wierzyć. Niektórzy mi mówią bym takie rzeczy publikował, ale ciężko mi to przychodzi. Jak dotychczas mam 2 największe, z mojego punktu widzenia, nagrody. I miejsce w ogólnopolskim konkursie wierszy dla dzieci w 2014r. i najświeższy sukces, to mój wiersz pt. "Żuk i stonka" ukazał się w podręczniku do 2 klasy szkoły podstawowej.

Czy któryś z Pana wierszy powstał wskutek podpatrywania rzeczywistej sytuacji, został zainspirowany jakimś konkretnym, prawdziwym wydarzeniem?

Przypominam sobie jeden. Któregoś razu zobaczyłem w telewizji, jak pewna dziewczynka zatruła się muchomorem. Było mi bardzo przykro i smutno. Wówczas od razu wpadł mi do głowy pomysł i tak powstał wiersz "Ania i muchomor".

Czy podczas pisania wierszy, nie pozwala Pan nawet zerknąć na zarys dzieła dopóki go nie całkowicie nie ukończy? Czy jednak sugestie bliskich osób pomagają skierować dzieło w trakcie tworzenia na inne tory?

Cykl powstawania moich wierszy ma różne wymiary. Czasem mam pomysł na puentę albo na początek, albo w ogóle zaczyna się od pierwszego wersu, ale dopóki nie skończę, to nikt nic nie wie. Dopiero po zaprezentowaniu "dzieła" jestem otwarty na pewne sugestie.

Co by było gdyby?
Często mnie to zastanawia,
widząc kota lub żurawia,
obaj bardzo lubią ryby,
co by było jednak, gdyby:

Słoń pofrunął niczym ptak,
sowie było piórek brak,
ślimak biegał, jak szalony,
słowik krakał tak jak wrony.

Żółw prześcignął antylopę,
pies udawał, że jest kotem.
Mrówki by leniuchowały,
a leniwce pracowały.

Orzeł piórka miał, jak paw,
w morze się zamienił staw,
wieloryby, jak paluszki,
wyciągane były z puszki.

Tygrys skórę miewał w kwiatki,
zebra w kolorowe łatki,
hipopotam był czerwony,
nosił białe kalesony.

Koń dwie nogi miał i tyle,
dużą trąbę krokodyle,
Wilki jadłyby jagody,
delfin bardzo bał się wody.

Niech mi tutaj ktoś odpowie,
co meduza ma na głowie?
Czy w ogóle śpi na plecach?
Ale to by była heca!

Żubry miały rybie łuski,
a papugi dziób kaczuszki.
Kogut znosił kurze jajka,
całe szczęście, że to bajka.


Arkadiusz Łakomiak

Abstrahując od pisania wierszy - jaka jest Pana ulubiona książka lub autor literacki? Przeczytanie której książki (lub obejrzenie którego filmu) najbardziej wpłynęło na Pana mentalność?

Mam ich sporo. Między innymi lubię wiersze Gałczyńskiego, Tuwima. Brzechwy, Szymborskiej. Jest także Alexsandre Dumas czy Umberto Eco.

Jaką radę dałby Pan osobie rozpoczynającej swoją przygodę z pisaniem wierszy, bądź opowiadań? Gdzie w internecie można zacząć publikować bez potrzeby zakładania własnej strony internetowej?

W dawaniu rad, to my Polacy jesteśmy chyba najlepsi (śmiech). Napiszę tylko dwie rady - Odwagi w publikowaniu i pokazywaniu swoich dzieł innym i bycie otwartym na krytykę. Bez niej będzie nam trudno. Ja swoje teksty publikuję na stronie wiersze.kobieta.pl. Jest tu darmowa rejestracja i mnóstwo zaangażowanych ludzi. Na koniec dziękuję za interesujące pytania. Było mi bardzo miło na nie odpowiedzieć. Pozdrawiam - Arkadiusz Łakomiak.

Następny wpis

Zobacz także

Daj się zaskoczyć! Poniżej wylosowałem dla Ciebie pięć wpisów z innych kategorii blogowych aniżeli ta, którą właśnie przeglądasz:

Pomóż dzieciom

Polska Akcja Humanitarna od wielu lat dożywia dzieci. Proszę, poświęć teraz dosłownie chwilę i pomóż klikając w oznaczony strzałką zielony brzuszek Pajacyka. Dziękuję!

Komentarze

Disqus
Bądź na bieżąco
Pasja informatyki