Zdjęcie autora obok rezultatów wyszukiwania Google

2013-09-08 | Mirosław Zelent

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zapytać siebie dlaczego przy niektórych wynikach wyszukiwania w Google obok znalezionych linków pojawiają się zdjęcia autorów artykułów? Badania pokazują, że link opatrzony zdjęciem zyskuje 150% więcej kliknięć niż link tylko tekstowy. Jest to ogromna okazja uzyskania przewagi w wyszukiwarce, w dodatku zupełnie za darmo. Dziś pokażę jak powiązać swoją stronę ze zdjęciem profilowym (pochodzącym tak naprawdę z portalu Google+).

Istnieją dwie metody, aby powiązać artykuł ze swoim zdjęciem profilowym. Oczywiście wystarczy stworzyć powiązanie tylko jedną z metod. Metoda pierwsza jest uniwersalna, metoda druga zadziała, jeśli posiadasz adres e-mail w domenie swojej strony www (np. witryna to: www.strona.pl, a Twój e-mail to: nowak@strona.pl). Tak czy inaczej potrzebne będzie konto Google+. Nawet jeśli nie posiadasz takowego i nie zamierzasz regularnie go używać, jego założenie zajmie ledwie kilka minut. Nie będę pokazywał instrukcji jak założyć tam konto, myślę że każdy sobie z tym bezproblemowo poradzi.

Metoda pierwsza → uniwersalna

1. Zaloguj się na swoje konto Google+. Przejdź do ustawień sekcji "Udzielam się w" na swoim profilu - adres tutaj. Wpisz tytuł swojej strony, a przede wszystkim jej poprawny adres, pozostaw zaznaczoną opcję "Aktualnie" i zapisz całość:

2. Do każdej Twojej podstrony trzeba będzie dodać linka do profilu Google+, w taki sposób:

  1. <a href="[twój _link]?rel=author">Google</a>

Swój link odczytasz w przeglądarce, kiedy będąc zalogowanym w Google+ przejdziesz na swój profil - patrz poniżej:

Dysponując adresem url dodaję do swojej strony linka zwrotnego do profilu Google+ (nie zapominając o parametrze: ?rel=author ):

  1. <a href="https://plus.google.com/u/0/113405002001100044694?rel=author" target="_blank"> Mój Google+ </a>

Fragment linka: "u/0/" można usunąć lub pozostawić. Tak zwany anchor, czyli napis będący linkiem (Mój Google+) też nie ma większego znaczenia. Tak naprawdę na mojej stronie link umieściłem w stopce umieszczanej automatycznie na każdej podstronie - podlinkowałem obrazek G+ tuż pod napisem: "Bądź na bieżąco, śledź nowe wpisy". Jeżeli Twoja witryna stoi na WordPressie, to możesz posłużyć się wtyczką dodającą linki do portali social media np. taką.

3. Żeby przypisywanie fotografii zaczęło działać w Google musi upłynąć co najmniej kilka dni. Możemy jednak już teraz sprawdzić, czy nasze przypisanie jest poprawnie wykonane. W tym celu będąc zalogowanym w Google przechodzimy pod ten adres, po czym sprawdzamy połączenie witryny z profilem G+:

Gotowe i sprawdzone, pozostaje czekać :) Pamiętaj, że Google akceptuje zdjęcia rzeczywistych twórców, co oznacza, że powinna to być Twoja twarz, a nie zdjęcie Twojego kota, herb ulubionej drużyny piłkarskiej czy ulubiony aktor.

Metoda druga, alternatywna → konto e-mail w domenie witryny

1. Ta metoda zadziała, jeśli Twój adres mailowy (np. nowak@strona.pl) należy do tej samej domeny co Twoja witryna (www.strona.pl). Będąc zalogowanym w Google przejdź pod ten adres, po czym wprowadź swój adres mailowy i zatwierdź przyciskiem:

2. Na każdej podstronie powinna znaleźć się informacja o imieniu i nazwisku autora (np. "Tekst: Jan Nowak" albo "Autor: Jan Nowak"). Nie musi to być podlinkowane do profilu Google+, ale musi znaleźć się na każdej podstronie.

3. Sprawdź poprawność połączenia. W tym celu będąc zalogowanym w Google przechodzimy pod ten adres, po czym wpisujemy swojego linka do Google+:

Gotowe i sprawdzone, pozostaje czekać. Pamiętaj, że Google akceptuje zdjęcia rzeczywistych twórców, co oznacza, że powinna to być Twoja twarz, a nie zdjęcie Twojego kota, herb ulubionej drużyny piłkarskiej czy ulubiony aktor :)